Jeszcze kilka lat temu dyskutowaliśmy o tym, jak przejść z modelu industrialnego do cyfrowego, jak zbudować zwinne struktury, jak skrócić pętle decyzyjne i dać zespołom większą sprawczość. A dziś… ten model już zaczyna trzeszczeć.
Według najnowszego raportu McKinsey „The agentic organization: Contours of the next paradigm for the AI era” rozpoczyna się era organizacji agentycznych — takich, w których ludzie pracują ramię w ramię z wirtualnymi i fizycznymi agentami AI, tworząc nowy sposób funkcjonowania firm. I nie chodzi tu o kolejną warstwę automatyzacji, ale o zmianę fundamentów operacyjnych.
the-agentic-organization-contou…
Brzmi jak wizja przyszłości? Tak. Ale McKinsey podkreśla jedno: pierwsi już tam są.
🔍 Czym jest agentic organization?
W klasycznym modelu cyfrowym to ludzie projektowali procesy, a technologia je wspierała.
W modelu agentycznym procesy są projektowane jako AI-first, a ludzie pełnią rolę:
- tych, którzy nadają kierunek,
- definiują cele,
- nadzorują pracę flot agentów,
- oraz wchodzą do gry tam, gdzie potrzebna jest empatia, interpretacja lub decyzja wymagająca kontekstu.
W takim ujęciu człowiek nie traci roli — zmienia ją. Staje się strategiem, nawigatorem i architektem decyzji, a nie wykonawcą zadań.
🔧 Pięć filarów nowego paradygmatu
McKinsey wyróżnia pięć kluczowych obszarów, które organizacje będą musiały przeprojektować:
1. Model biznesowy – hiperpersonalizacja i dane jako przewaga
Klienci będą korzystać nie z aplikacji, lecz z osobistych agentów — cyfrowych concierge’y negocjujących, zamawiających, planujących.
Firma, która nie ma dostępu do jakościowych, unikatowych danych, nie będzie miała czym konkurować.
2. Model operacyjny – od silosów do agentic teams
McKinsey opisuje zespoły, w których 2–5 osób nadzoruje nawet 50–100 wyspecjalizowanych agentów.
To nie science fiction, to projekty, które już trwają — np. bankowe „agent factories”, które skracają procesy KYC o połowę czasu.
3. Governance – kontrola w czasie rzeczywistym
Zamiast comiesięcznego przeglądu KPI — agent nadzorczy, który wykrywa odstępstwa w sekundę.
Zamiast ryzyka „shadow IT” — wbudowane guardrails, compliance i traceability jako domyślne elementy każdego procesu.
4. Ludzie i kultura – nowa architektura kompetencji
Powstają trzy nowe grupy ról:
- M-shaped supervisors – szeroko patrzący, AI-fluent liderzy procesów end-to-end
- T-shaped experts – specjaliści od wyjątków i jakości
- AI-empowered frontline – pracownicy, którzy więcej czasu spędzają z ludźmi niż z systemami
Największe wyzwanie? Zachować spójność kulturową, kiedy tempo zmian będzie większe niż kiedykolwiek.
5. Technologia i dane – agentic mesh i agent-to-agent communication
To największy game changer.
Zamiast budować kolejne API i integracje, systemy będą komunikowały się… agentami.
Efekt?
Integracje za tygodnie, nie miesiące.
Eksperymenty za dni, nie kwartały.
A demokratyzacja tworzenia narzędzi wzrośnie do poziomu, który trudno sobie dziś wyobrazić.
🚀 Dlaczego to jest ważne dla liderów zmian?
Bo to nie jest kolejna technologia, którą można wdrożyć „obok”.
To nowy operating system organizacji.
McKinsey ostrzega przed pułapką:
„More pilots than Lufthansa”
czyli firmami, które mają dziesiątki eksperymentów AI, ale zero wartości biznesowej.
To świetnie brzmi jak komentarz do dzisiejszych realiów: entuzjazm jest, narzędzia są, ale model działania pozostaje taki sam jak w 2018 roku.
📌 Od czego zacząć drogę do agentic organization?
McKinsey wskazuje trzy radykalne przesunięcia w myśleniu:
1. Z liniowego na wykładnicze
Organizacje zmieniają się liniowo, AI rośnie wykładniczo — to rodzi przepaść.
Trzeba przebudować strukturę szybciej, niż dyktuje to intuicja.
2. Z technologicznego na przyszłość-wstecz
Nie pytaj: „co możemy zrobić z tą technologią?”.
Pytaj: „jak będzie wyglądać nasza organizacja za trzy lata?” — i dopiero potem dobieraj narzędzia.
3. Z lęku na szansę
Pracownicy muszą rozumieć, że to nie jest redukcja ich wartości, ale wzrost ich roli w organizacji.
Bez tego agentic organization nie powstanie.
🎯 Co to oznacza dla transformacji zwinnych?
Agentic organization to w zasadzie zwinność 3.0 — zwinność nie zespołów, lecz całych systemów.
To również naturalna odpowiedź na świat SPAM/BANI, o którym piszemy w Zwinnologii 2.0: ciągła adaptacja, praca na hipotezach, cykle uczenia się i skracanie pętli decyzyjnych.
Agile staje się tu nie tyle metodą, co podejściem strategicznym do zarządzania złożonością.
🔚 Podsumowanie: przyszłość już się zaczęła
Agentic organization nie jest wizją odległą.
To realne działania pionierów, którzy wiedzą, że przewaga konkurencyjna będzie zależeć od tego, jak szybko potrafimy przenieść ciężar pracy z ludzi na agentów, a ciężar odpowiedzialności – z agentów na ludzi.
To moment, w którym liderzy transformacji mogą stać się kluczowymi architektami przyszłości organizacji.
Pytanie tylko:
czy Twoja firma zacznie działać teraz, czy będzie czekać, aż „wszyscy już tam będą”?