Zwinność

Bezpieczeństwo psychologiczne a wdrażanie zmian

Bezpieczeństwo psychologiczne ma ogromny wpływ na sukces wdrażanych zmian organizacyjnych – można nawet powiedzieć, że jest jednym z kluczowych czynników decydujących o ich skuteczności. Jego wpływ można przeanalizować na kilku poziomach:

 

 

🔹 1. Definicja bezpieczeństwa psychologicznego

Bezpieczeństwo psychologiczne to poczucie przez członków zespołu, że mogą wypowiadać się szczerze, zadawać pytania, zgłaszać obawy, proponować nowe pomysły czy przyznawać się do błędów – bez obawy przed upokorzeniem, karą lub wykluczeniem.

 

Pojęcie to zostało popularne dzięki badaniom Google (projekt Aristotle), które wykazały, że zespoły z wysokim poziomem bezpieczeństwa psychologicznego są bardziej innowacyjne, efektywne i odporno na stres.

 

 

🔹 2. Wpływ na proces zmian organizacyjnych

1. Otwartość na nowe pomysły i innowacje

  • Pracownicy czują się bezpiecznie, by proponować zmiany lub krytykować istniejące procesy.
  • Zwiększa się zaangażowanie w tworzenie nowych rozwiązań, co poprawia jakość i dopasowanie zmian do rzeczywistych potrzeb organizacji.
 

2. Szybsze i bardziej szczere komunikowanie się

  • Gdy ludzie nie boją się mówić o problemach, informacje o trudnościach z wdrażania zmian docierają szybciej do kierownictwa.
  • To pozwala na szybkie reagowanie i korygowanie błędów, zamiast ignorowania problemów aż do katastrofy.
 

3. Zmniejszenie oporu wobec zmian

  • Bezpieczeństwo psychologiczne redukuje strach przed niepewnością, utratą statusu czy kompetencji.
  • Ludzie są bardziej skłonni do eksperymentowania i podejmowania ryzyka, co jest kluczowe przy zmianach.
 

4. Lepsze relacje i współpraca zespołowa

  • Zespoły działają bardziej spójnie, bo członkowie nie obawiają się konfliktów czy krytyki.
  • Współpraca przekłada się na skuteczniejsze wdrażanie nowych procesów, systemów czy kultur.
 

5. Większe zaangażowanie i lojalność

  • Pracownicy czują się szanowani i słysząni – co zwiększa ich zaangażowanie w sukces organizacji.
  • To prowadzi do większej odporności na zmęczenie podczas wprowadzania zmian (change fatigue).
 

 

🔹 3. Skutki braku bezpieczeństwa psychologicznego

Gdy bezpieczeństwo psychologiczne jest niskie:

  • Ludzie milczą, boją się mówić o problemach.
  • Powstaje kultura „udawania”, że wszystko jest w porządku.
  • Zmiany są wdrażane „z góry”, bez realnego zaangażowania zespołów.
  • Rosną frustracja, opór, dekoncentracja i rotacja pracowników.
  • Ryzyko niepowodzenia zmian wzrasta znacząco.
 

 

🔹 4. Przykład z badań i praktyki

  • Google (Project Aristotle): Najskuteczniejsze zespoły miały wysokie bezpieczeństwo psychologiczne – niezależnie od kompetencji czy doświadczenia członków.
 

 

🔹 5. Jak budować bezpieczeństwo psychologiczne podczas zmian?

  • Liderzy charakteryzują się tym, że potrafią szczerze powiedzieć: „Nie wiem wszystkiego, ale wspólnie się dowiemy”.
  • Zachęca się do zadawania pytań i zgłaszania wątpliwości.
  • Błędy traktowane są jako okazje do uczenia się, nie do karania.
  • Regularne, bezpieczne feedbacki (np. retrospekcje, anonimowe ankiety).
  • Uczestnictwo pracowników w projektowaniu zmian.
 

 

🔹 Podsumowanie: W jakim stopniu?

Bezpieczeństwo psychologiczne wpływa na sukces zmian w bardzo wysokim stopniu – można powiedzieć, że jest warunkiem koniecznym dla trwałych i skutecznych transformacji.

Bezpieczeństwo psychologiczne a wdrażanie zmian Dowiedz się więcej »

Plan komunikacji – czyli jak nie zabić zmiany złym mailem

Czy spotkałeś się kiedyś z taką sytuacją?

„O zmianie dowiedziałem się przypadkiem z maila rozesłanego do całej firmy. Nawet nie wiem, czego ona dotyczy ani co mam teraz zrobić. A może mnie to w ogóle nie dotyczy?”

Witaj w świecie braku planu komunikacji.

🎯 Problem:

Komunikacja jest jednym z najczęstszych powodów niepowodzeń inicjatyw zmiany. Paradoksalnie – wszyscy wiedzą, że trzeba „dobrze komunikować zmianę”, a mimo to:

  • pojawiają się sprzeczne sygnały,

  • komunikaty są zbyt ogólne albo zbyt techniczne,

  • nie wiadomo kto, komu i kiedy ma coś powiedzieć.

Efekt? Opór, niepewność, plotki, poczucie chaosu. Zmiana umiera, zanim się na dobre zacznie.


Rozwiązanie: Plan komunikacji – narzędzie z Zwinologii 2.0

Plan komunikacji to proste, ale potężne narzędzie, które pozwala uporządkować sposób przekazywania informacji w procesie zmiany.

Znajdziesz go w katalogu narzędzi Zwinnego Zarządzania Zmianą.


🧪 Przykład z życia – „Reorganizacja, która nie wybuchła”

W jednej z organizacji planowano restrukturyzację, która wiązała się z realokacją zespołów i zmianą struktury działów. Zamiast jednego ogólnego ogłoszenia, zespół zmiany:

  • przygotował spersonalizowane komunikaty dla różnych grup,

  • użył wizualizacji zmiany i narracji „dlaczego to robimy”,

  • zaplanował spotkania Q&A z menedżerami liniowymi,

  • uruchomił kanał na Slacku tylko do pytań o zmianę,

  • i najważniejsze: odpowiadał regularnie na feedback.

Efekt? Ludzie czuli się zaopiekowani, mimo że zmiana dotykała ich bezpośrednio.


💡 Dlaczego warto korzystać z Planu komunikacji?

✅ Zwiększa szanse na zrozumienie zmiany
✅ Redukuje niepokój i opór
✅ Buduje zaufanie i poczucie przewidywalności
✅ Wspiera zaangażowanie agentów zmiany
✅ Pozwala elastycznie reagować na nieprzewidziane sytuacje

 

🔧 Chcesz przygotować swój pierwszy Plan komunikacji?
Zacznij od jednego komunikatu, który masz przekazać w najbliższych dniach – i odpowiedz na 6 kluczowych pytań z tabeli powyżej.

💬 A jeśli już korzystasz z tego narzędzia – napisz w komentarzu:
Który element Planu komunikacji był dla Ciebie najtrudniejszy?

Plan komunikacji – czyli jak nie zabić zmiany złym mailem Dowiedz się więcej »

Wiarygodność lidera

Wiarygodność lidera to fundament skutecznego przywództwa. Niezależnie od branży, wielkości organizacji czy poziomu zarządzania, to właśnie wiarygodność decyduje, czy ludzie będą chcieli za nami podążać.

Wiarygodny lider to ten, którego słowa pokrywają się z działaniami. Taka spójność buduje zaufanie i sprawia, że zespół jest gotów angażować się w realizację celów organizacji. Pracownicy czują, że mogą polegać na swoim liderze, a to zwiększa ich poczucie bezpieczeństwa i motywację do pracy.

Niestety, utrata wiarygodności jest znacznie łatwiejsza niż jej budowanie. Nawet jedna sytuacja, w której działania lidera są sprzeczne z głoszonymi przez niego wartościami, może mieć długotrwałe negatywne konsekwencje. Wówczas lider staje się niewiarygodny, a zaufanie zespołu zostaje podważone.

Dlatego warto pamiętać, że liderzy są stale obserwowani przez swoje zespoły. Każda decyzja, każde zachowanie są analizowane i oceniane pod kątem zgodności z deklarowanymi wartościami. Spójność jest kluczem do budowania autorytetu, a także fundamentem trwałych relacji z zespołem.

Jak zatem wzmacniać swoją wiarygodność? Oto kilka praktycznych wskazówek:

  • Komunikuj jasno i otwarcie swoje decyzje oraz stojące za nimi powody.

  • Bądź konsekwentny – nie zmieniaj zasad bez wyraźnego powodu.

  • Przyznawaj się do błędów – pokazuj, że jesteś uczciwy i gotów do ciągłego rozwoju.

  • Dawaj przykład własnym zachowaniem – działaj zgodnie z tym, czego oczekujesz od innych.

Wiarygodność nie jest dana raz na zawsze. To ciągła praca nad sobą i konsekwentne działanie. Jednak wysiłek włożony w jej budowanie procentuje lojalnością zespołu, silniejszym zaangażowaniem oraz lepszymi wynikami całej organizacji.

 

I tak przy okazji wakacji. Być może masz możliwość spędzenia większej ilości czasu ze swoimi dziećmi. Czy jesteś liderem bo jesteś rodzicem, czy jesteś wiarygodny?

Wiarygodność lidera Dowiedz się więcej »

Zarządzanie zmianą nie istnieje. A jednak – działa.

„Zarządzanie zmianą nie istnieje.”
Tak zaczyna się Zwinnologia. Od prowokacji. I dobrze – bo może właśnie taki wstrząs jest potrzebny, by w końcu zrozumieć, czym zmiana naprawdę jest.

Gdzie jest ta zmiana?

Spróbuj zapytać ludzi w organizacji: „Z czym kojarzy Ci się zarządzanie zmianą?”
Reakcje? Albo wzrok uciekający w podłogę, albo:
– „No wiesz… te konsultingowe slajdy, szkolenia i opór ludzi.”
– „Redukcje etatów, reorganizacje… a potem wszystko wraca do normy.”
– „Coś, co robi dział HR. Albo ktoś z zewnątrz.”

Zarządzanie zmianą – jako termin – często nie funkcjonuje. Jest jak pusty pojemnik, który każdy wypełnia własnymi lękami, stereotypami lub… zupełnym brakiem zainteresowania.

Ale przecież zmiana się dzieje. Codziennie.
I ktoś ją inicjuje, torpeduje, wspiera, sabotuje, rozmywa.
To może rzeczywiście – zarządzanie zmianą nie istnieje.
Ale praktyka zmieniania – już jak najbardziej tak.

Dwa światy, które się mijają

Tradycyjnie, myślenie o zmianie rozdzielało się na dwa przeciwstawne obozy:

  1. Zarządzanie projektowe: „Zmieńmy strukturę, systemy, procedury. Mamy Gantta, mamy harmonogram.”

  2. HR i miękkie kompetencje: „Ludzie się boją, trzeba ich wesprzeć, przekonać, przeszkolić.”

Oba podejścia są ważne. Ale oddzielnie są nieskuteczne. Bo zmiana nie przebiega ani w Excelu, ani tylko w emocjach – ona dzieje się na styku procesów i ludzi.

Zwinnologia 2.0 mówi wprost:

„Nie należy przeciwstawiać zarządzania i przywództwa. Tak samo nie należy rozdzielać zmiany procesowej i zmiany mentalnej.”

To właśnie ten most – pomiędzy „co robimy” a „jak ludzie to przeżywają” – jest prawdziwym polem gry w zmianie.

Gdzie jesteśmy po 20 latach „zarządzania zmianą”?

John Kotter już w latach 90. pisał, że 70% projektów zmian się nie udaje.
Dziś? Cytaty o „70% porażek” wciąż krążą po slajdach i raportach, niemal jak zaklęcie. Ale to nie mit – tylko brutalna diagnoza.

Dlaczego zmiany się nie udają?

  • Bo traktujemy zmianę jak projekt, a nie jako proces społeczny.

  • Bo odpalamy PowerPointy zamiast rozmów.

  • Bo mierzymy postęp przez KPI, a nie przez poziom zrozumienia i zaangażowania ludzi.

  • Bo chcemy mieć kontrolę, a nie dialog.

A przecież – jak mówi Jason Little:

„Zmiana to nie silnik. Ludzi nie można naprawić ani przeprogramować.”

Co więc działa?

Działa to, co integruje perspektywy:

  • Eksperymenty zamiast gotowych planów.

  • Partycypacja zamiast narzucania.

  • Rozmowy zamiast komunikatów.

  • Narzędzia takie jak Strategiczna Kanwa Zmiany czy Model SPAZM™, które pomagają zrozumieć systemową i ludzką stronę zmiany.

Działa zmiana, którą projektują ci, których ona dotyczy.
Zmiana, która rośnie poprzez mikrodecyzje, a nie jest „wprowadzana” przez komunikat zarządu.

Więc… istnieje czy nie istnieje?

Zarządzanie zmianą – jako fraza – może rzeczywiście jest zużyta, pełna klisz.
Ale praktyka zmieniania organizacji, dostosowywania jej do rzeczywistości, wspierania ludzi w przechodzeniu przez niepewność – to jedna z kluczowych kompetencji XXI wieku.

Może więc zamiast pytać, czy zarządzanie zmianą „istnieje” – zapytajmy:

👉 Czy umiesz rozmawiać o zmianie z ludźmi?
👉 Czy potrafisz pomóc zespołowi przejść przez chaos i niepewność?
👉 Czy tworzysz przestrzeń na testowanie nowych podejść?

Bo to jest dzisiaj prawdziwe zarządzanie zmianą.
Bez wielkich słów. Ale z ogromnym znaczeniem.


📣 Twoja kolej:
Jakie są Twoje doświadczenia ze zmianą w organizacji – czy działało? Co się rozjechało? Podziel się w komentarzu lub napisz do nas. Może „nieistniejące” zarządzanie zmianą właśnie zacznie żyć nowym życiem.

Zarządzanie zmianą nie istnieje. A jednak – działa. Dowiedz się więcej »

Odporność biznesowa

Odporność biznesowa: w jakim trybie ma działać firma?

Czym jest odporność biznesowa i dlaczego warto ją budować w firmie?

W tak szybko zmieniającym się świecie niepewność staje się nową normalnością. Ceny surowców i energii, konflikty geopolityczne, zmiany regulacyjne czy nowe technologie (np. AI) – wszystko to sprawia, że coraz trudniej planować z dużym wyprzedzeniem. Ale paradoksalnie to właśnie w takich warunkach najbardziej liczy się odporność biznesowa, czyli zdolność zespołów i organizacji do działania mimo niepowodzeń, eksperymentów zakończonych porażką i braku pełnej jasności co do przyszłości.

Nie chodzi o to, by wiedzieć wszystko, ale o to, by działać mimo wszystko

Tradycyjne podejście do zarządzania w niepewnych czasach często zakłada większą kontrolę i centralizację decyzji. Jednak, jak pokazują badania (np. OBZZ) i praktyka, to rzadko się sprawdza. Gdy brakuje kompletu danych (a przeważnie brakuje), a emocje biorą górę, potrzebne jest inne podejście: więcej przywództwa na każdym szczeblu organizacji, a mniej polegania na „jedynym słusznym planie”.

Brzmi znajomo? Tak, to Zwinnologia, czyli zwinne podejście do zarządzania.

W praktyce oznacza to zgodę na testowanie i… popełnianie błędów. Nie każdy pomysł przyniesie oczekiwany rezultat. Nie każda inicjatywa się zwróci. Ale każda próba daje wiedzę, a ta może być kluczowa w kolejnym projekcie.

Przetrwać czy rozwijać się? Oba tryby są potrzebne, ale nie w nadmiarze

Zarówno jednostki, jak i całe zespoły, a nawet całe firmy, działają w dwóch trybach mentalnych:

🛡️ Tryb „Przetrwaj” (Survive)

To stan, który aktywuje się, gdy organizacja odczuwa silne zagrożenie np. spadek sprzedaży, odejście kluczowego klienta, nieudana inwestycja, redukcje zatrudnienia. Zespół koncentruje się wtedy na szybkim reagowaniu, ochronie zasobów, unikaniu ryzyka.

Ten tryb:

  • pomaga przetrwać krótkoterminowe kryzysy,
  • skupia uwagę na „tu i teraz”,
  • sprzyja podejmowaniu zdecydowanych, defensywnych działań.

Ale: jeśli trwa zbyt długo, prowadzi do:

  • spadku morale i zaufania,
  • paraliżu decyzyjnego („czekamy, co zrobi rynek”),
  • braku innowacji,
  • wypalenia zespołu.

🌱 Tryb „Rozwijaj się” (Thrive)

To stan, w którym organizacja skupia się na szansach, możliwościach, innowacjach. Zespół odczuwa ekscytację, chęć działania i współpracy, pojawia się poczucie sensu i wpływu.

Ten tryb:

  • uruchamia kreatywność i energię zespołu,
  • wspiera eksperymentowanie i szybkie uczenie się,
  • przyciąga zaangażowanie ludzi nawet w trudnych czasach.

To właśnie „Thrive” buduje odporność organizacyjną, bo pozwala nie tylko reagować na zmiany, ale aktywnie je kształtować.

Jak budować odporność w zespole lub firmie?

Oto konkretne kroki, które omawiam na warsztatach ze zwinnego podejścia do zarządzania, a Ty możesz wdrożyć jako lider lub członek zespołu:

Zredukuj szum informacyjny – ogranicz niepotrzebne spotkania i raporty. Zostaw przestrzeń na skupienie i działanie.

Nadaj sens działaniom zespołu – podziel się swoją wizją i zapytaj zespół: Jaką historię chcemy opowiedzieć o sobie za 6 lub 12 miesięcy? (To stan docelowy w Kanwie Strategicznej)

Uznawaj i świętuj małe sukcesy – regularne pokazuj postępy i wzmacniaj poczucie wpływu i energii do działania.

Ustal, co naprawdę jest niepewne, a co już wiemy – uporządkowanie sytuacji zwiększa poczucie kontroli.

Zachęcaj do eksperymentów i iteracji – nawet niedoskonałe działanie jest lepsze niż stagnacja. Uczcie się szybko i wspólnie.

Zadbaj o siebie i swój zespół – napięcie można obniżać przez aktywność fizyczną, rozmowy, refleksję, ale też… przyzwolenie na niedoskonałość.

Odporność to nie cecha, którą się ma. To kompetencja, którą się buduje

Warto myśleć o odporności biznesowej nie tylko jako o psychicznej sile jednostek, ale jako zdolności organizacyjnej – sposobie, w jaki firma radzi sobie z niepewnością, testuje rozwiązania i potrafi „wstać” po porażce.

Firmy odporne to te, które:

  • uczą się szybciej niż konkurencja,
  • nie wstydzą się błędów, ale potrafią je przekuć w naukę,
  • potrafią działać w świecie, który nie będzie już nigdy w pełni przewidywalny.

Jeśli chcesz porozmawiać o tym, jak rozwijać odporność biznesową w Twoim zespole lub – jesteśmy otwarci na kontakt i współpracę. Możemy wspólnie przeanalizować Twoją sytuację i dobrać adekwatne podejście.

Odporność biznesowa: w jakim trybie ma działać firma? Dowiedz się więcej »

Krytyczne myślenie. Agile Leadership w czasach niepewności.

Współczesne organizacje działają w środowisku, w którym zmiany są szybkie, nieprzewidywalne i często burzą dotychczasowe paradygmaty. Tradycyjne podejścia do przywództwa mogą nie wystarczyć, aby skutecznie prowadzić zespoły przez niepewność. Agile Leadership to zestaw zachowań, kompetencji i praktyk, które pomagają liderom inspirować, wspierać i napędzać zespoły nawet w warunkach ciągłej zmiany.

1. Współtworzenie wizji i celów

  • Dlaczego: Jasna, wspólna wizja daje zespołowi kontekst i motywację.

  • Jak: Organizuj warsztaty z interesariuszami i zespołem, aby wspólnie definiować wartości, cele i kryteria sukcesu.

  • Efekt: Zwiększone zaangażowanie i odpowiedzialność, lepsze priorytetyzowanie zadań.

2. Empatyczny styl komunikacji

  • Dlaczego: Wzmacnia zaufanie i zrozumienie potrzeb członków zespołu.

  • Jak: Aktywne słuchanie, parafrazowanie, otwarte pytania, regularne check-iny one-on-one.

  • Efekt: Szybsze wychwytywanie problemów i blokad, lepsze relacje w zespole.

3. Eksperymentowanie i szybkie iteracje

  • Dlaczego: Pozwala szybko testować hipotezy i uczyć się na błędach.

  • Jak: Wdrażaj krótkie cykle (np. tygodniowe), definiuj hipotezy, zbieraj dane, retrospekcje.

  • Efekt: Redukcja ryzyka, stałe doskonalenie procesów i produktów.

4. Decentralizacja decyzji

  • Dlaczego: Zespoły podejmują decyzje bliżej problemu i klienta, co przyspiesza reakcję.

  • Jak: Jasne ramy decyzyjne (RACI), zaufanie, szkolenia w obszarze analizy ryzyka i podejmowania decyzji.

  • Efekt: Większa autonomia, szybszy czas reakcji, mniejsza presja na lidera-bohatera.

5. Transparencja i dzielenie się wiedzą

  • Dlaczego: Ułatwia przewidywanie, unika „ukrytych” problemów, wspiera kulturę uczenia się.

  • Jak: Tablice Kanban, dashboardy wskaźników, otwarte dokumenty, regularne demonstracje postępów.

  • Efekt: Lepsza widoczność pracy, szybkie wychwytywanie odchyleń, wzrost zaangażowania.

6. Mentoring i rozwój kompetencji

  • Dlaczego: Inwestycja w ludzi przekłada się na odporność organizacji.

  • Jak: Programy mentoringowe, sesje peer learning, budżet na szkolenia i konferencje.

  • Efekt: Wyższa jakość rozwiązań, większa samoorganizacja zespołów.

7. Celebracja małych zwycięstw

  • Dlaczego: Podtrzymuje morale zespołu i wzmacnia pozytywne zachowania.

  • Jak: Regularne uznania, krótkie ceremonie podsumowujące, storytelling sukcesów.

  • Efekt: Większa motywacja, kultura doceniania, chęć do podejmowania kolejnych wyzwań.

Agile Leadership to nie zestaw sztywnych procedur, lecz podejście oparte na elastyczności, empatii i ciągłym doskonaleniu. Wdrażając powyższe praktyki, liderzy mogą skutecznie prowadzić swoje zespoły przez niepewność i osiągać trwałe rezultaty. Zachęcam Cię do wyboru jednej praktyki, przetestowania jej w swoim kontekście organizacyjnym i podzielenia się wnioskami! 🚀

Krytyczne myślenie. Agile Leadership w czasach niepewności. Dowiedz się więcej »

Krytyczne myślenie i zarządzanie zmianą - dlaczego warto łączyć te kompetencje?

Krytyczne myślenie – unikaj pułapek w zarządzaniu zmianą

Krytyczne myślenie i zarządzanie zmianą – dlaczego warto łączyć te kompetencje?

Wyobraź sobie menedżera (Prezesa Zarządu, dyrektora, kierownika ważnego projektu), który z impetem wchodzi do sali, oznajmia: „Od dziś robimy wszystko inaczej!” i… wychodzi. Zespół patrzy na siebie zdezorientowany. Tak zaczyna się wiele historii porażek zmian, których liderzy próbują wdrożyć zmianę bez przygotowania.

Poznałem takich liderów. Mieli dobre intencje. Czasem świetne pomysły. Ale zabrakło im jednego: krytycznego myślenia, które pozwala nie tylko analizować, ale też zadawać pytania, kwestionować założenia i dostrzegać konsekwencje działań, zanim staną się one problemem.

Oto kilka przykładowych błędów w zarządzaniu zmianą, których unikniesz dzięki krytycznemu myśleniu.

Błąd 1: Zmiana bez diagnozy

W “Zwinnologii 2.0” piszemy (ja i współautorzy), że zwinność w zarządzaniu zmianą nie oznacza chaosu, tylko świadome działanie w zmiennym świecie. A to wymaga trafnej diagnozy, czyli Wglądu. Liderzy, którzy wdrażają zmiany bez rozpoznania sytuacji wyjściowej, często próbują leczyć nie tę „chorobę”, co trzeba.

Krytyczne myślenie pomaga zrozumieć, dlaczego coś nie działa, zanim zdecydujemy co zmienić.

Błąd 2: Zakochanie się w rozwiązaniu

Druga pułapka wiąże się z zakochaniem we własnym pomyśle. Liderzy zmian często przestają słuchać pracowników, bo są przekonani, że „ich” pomysł musi się udać. Tymczasem to, co zadziałało w jednej firmie, może nie zadziałać w innej.

Krytyczne myślenie to sztuka pokory: pytanie czy na pewno mam rację? i co może pójść nie tak?

Błąd 3: Brak rozmowy o kosztach zmiany

Zmiana kosztuje: pieniądze, czas, energię (wysiłek), często emocje. Zwinni liderzy nie ukrywają tego, ale uczciwie rozmawiają o kosztach, ryzykach i zyskach. Bez tej rozmowy zespół może poczuć się zaskoczony lub zdradzony.

Krytyczne myślenie pomaga zidentyfikować ukryte koszty zanim uderzą z siłą tsunami.

Błąd 4: Zarządzanie zmianą jak projektem, nie jak procesem

Zmiana to nie sprint, tylko maraton. Wymaga iteracyjnego podejścia, eksperymentowania i wyciągania wniosków z rezultatów prowadzonych działań.

Liderzy, którzy myślą krytycznie, potrafią dostrzec, że jeden plan nie wystarczy. Potrzebne są różne opcje działań. Do ich dostrzeżenia przyda się elastyczność, refleksja i umiejętność uczenia się na błędach.

Praktyka krytycznego myślenia

W pracy z klientami uczę, jak rozwijać właśnie tę zdolność: myślenia krytycznego jako niezbędnego elementu zwinnego przywództwa. Pomagam liderom nie tylko zrozumieć zmianę, ale nauczyć się myśleć w zmianie. To podejście sprawia, że zmiana przestaje być zagrożeniem, a staje się szansą.

Jedna z menedżerek, z którą współpracowałem, powiedziała po warsztacie “Zwinnologia 2.0 – Zwinne Zarządzanie Zmianą”: „Dopiero teraz widzę, jak wiele rzeczy robiliśmy na skróty. Krytyczne myślenie to nie krytykanctwo – to odpowiedzialność.”

Webinar: Krytyczne myślenie w zarządzaniu zmianą

Rozwój kompetencji krytycznego myślenia w zarządzaniu zmianą możesz zacząć już 23 czerwca. Zapraszam na bezpłatny webinar: Krytyczne myślenie w zarządzaniu zmianą.

Webinar: Nie daj się złapać na haczyk – krytyczne myślenie w zarządzaniu zmianą

Krytyczne myślenie – unikaj pułapek w zarządzaniu zmianą Dowiedz się więcej »

Krytyczne myślenie – paliwo dla skutecznych zmian

W erze zwinnego zarządzania zmianą, gdzie decyzje podejmujemy coraz częściej w środowisku niepewności i złożoności, krytyczne myślenie staje się nie luksusem – a koniecznością. Właśnie o tym przypomina ZWINNOLOGIA 2.0, nowoczesna koncepcja wdrażania zmian, która zrywa z liniowym, schematycznym myśleniem znanym z tradycyjnych modeli.

Dlaczego to takie ważne?

W wielu organizacjach proces zmiany przebiega w rytmie kolejnych slajdów PowerPointa i wykresów Gantta. Często ignorujemy pytania w stylu:

  • „Czy to w ogóle rozwiązuje realny problem?”

  • „Dla kogo ta zmiana jest korzystna, a dla kogo nie?”

  • „Czy mamy dowody, że to zadziała, czy tylko domysły?”

ZWINNOLOGIA 2.0 mówi jasno: bez zadawania trudnych pytań, bez refleksji i bez gotowości do kwestionowania własnych założeń – zmiana stanie się tylko fasadą.

Zwinność to nie chaos. To przemyślana adaptacja.

Krytyczne myślenie nie oznacza krytykanctwa. To zdolność:

  • oddzielania faktów od opinii,

  • rozpoznawania uprzedzeń,

  • stawiania hipotez i ich testowania.

W modelu ZWINNOLOGIA 2.0 jednym z kluczowych etapów jest eksperymentowanie. Ale eksperyment bez myślenia to tylko przypadek. Dlatego każda hipoteza zmiany powinna być:

  • oparta na danych,

  • sformułowana jasno,

  • otwarta na obalenie.

Krytyczne myślenie = odporność na modne bzdury

W dobie buzzwordów („turkus”, „transformacja cyfrowa”, „mindset”) organizacje często wdrażają zmiany dlatego, że „wszyscy to robią”. Tymczasem odwaga, by zapytać „dlaczego?”, „dla kogo?”, „co jeśli nie?” – to przewaga konkurencyjna.

Jak rozwijać krytyczne myślenie w procesie zmiany?

  1. Stawiaj pytania, zanim postawisz cele.

  2. Zachęcaj do konstruktywnej opozycji – nawet jeśli boli.

  3. Testuj, nie zakładaj.

  4. Oceniaj skutki, nie tylko intencje.

  5. Zmieniaj na podstawie dowodów, nie trendów.



W ZWINNOLOGII 2.0 nie chodzi o to, by działać szybciej – lecz mądrzej. A mądrość zaczyna się od odwagi myślenia. Krytycznego myślenia.

Jeśli Twoja organizacja traktuje zmianę jak „projekt do zrealizowania”, a nie okazję do uczenia się – to właśnie teraz jest czas, by to zmienić. Krytycznie.

Krytyczne myślenie – paliwo dla skutecznych zmian Dowiedz się więcej »

Dlaczego 70% zmian się nie udaje – i co z tym zrobić?

„Zarządzanie zmianą nie istnieje” – znajdziesz w Zwinologii. A mimo to zmiany dzieją się wszędzie. Dlaczego więc większość z nich kończy się porażką?

🔢 Skąd się wzięło „magiczne” 70%?

Liczba ta pojawia się nieustannie w kontekście zarządzania zmianą. John Kotter, guru tej dziedziny, oszacował, że aż 70% transformacji organizacyjnych nie osiąga zamierzonych rezultatów. Inne źródła, jak Beer & Nohria, M. Hammer czy raporty AMA, potwierdzają tę tendencję. W metaanalizie Smitha średni wskaźnik sukcesu wynosił 33%, a przy zmianach kulturowych – zaledwie 19%.

Czy to oznacza, że liderzy zmian są skazani na porażkę?

Nie – ale oznacza to, że musimy zmienić sposób, w jaki zmieniamy.


🧨 Dlaczego zmiany się nie udają?

1. Zbyt liniowe podejście

Większość klasycznych modeli zmiany działa jak plan budowy domu: fazy, etapy, kamienie milowe. Problem w tym, że organizacje to nie budynki, tylko żywe, złożone systemy.

„Grupy ludzi nie działają jak silnik samochodu” – pisze Jason Little w Lean Change Management.

2. Zarządzanie strukturą, nie systemem

Zbyt często zmiana to reorganizacja, nowy system IT albo prezentacja PowerPoint. Bez głębokiego „wglądu” w realne potrzeby ludzi – nic się nie zmienia naprawdę.

3. Brak realnego zaangażowania

Kupienie zgody (buy-in) to za mało. Potrzebne jest współtworzenie, wspólne podejmowanie decyzji i testowanie rozwiązań w praktyce.

4. Oparcie się na micie „komunikacji”

Prezentacja zarządu to nie dialog. A newsletter to nie rozmowa. Komunikacja musi być dwustronna, ciągła i dostosowana do emocji odbiorców.


✅ Co działa lepiej?

1. Zacznij od wglądu

Zanim „zaplanujesz wdrożenie”, zapytaj: co naprawdę jest do zmiany? Narzędzia takie jak Strategiczna Kanwa Zmiany, Zwinna Diagnoza czy analiza kultury organizacyjnej (OCAI) pozwalają spojrzeć głębiej.

2. Stosuj eksperymenty

Zamiast „wdrażać rozwiązania”, testuj hipotezy. Zwinne podejście do zmiany zakłada szybkie pętle informacji zwrotnej i poprawianie kursu na bieżąco. Eksperyment to narzędzie naukowe – nie chaos.

„Dobrze zaprojektowany eksperyment daje więcej niż tysiąc godzin konsultingu” – piszą Luca i Bazerman w The Power of Experiments.

3. Zaangażuj, nie przekonuj

April Mills w książce Everyone is a Change Agent zachęca: przestań zmuszać ludzi do zmiany, pozwól im ją współtworzyć. Zamiast „drive people” – „drive change”.

4. Uwzględnij SPAZM™

Reakcje ludzi nie są „oporem”, tylko normalną odpowiedzią układu nerwowego na stres i niepewność. Zrozumienie modelu SPAZM™ (złość, panika, apatia…) pomaga zbudować bezpieczną przestrzeń na zmianę.


🧠 Wnioski: Zmieniajmy zmianę

Być może 70% zmian się nie udaje… gdy są źle prowadzone. Ale to nie wyrok – to wyzwanie. Podejście zwinne (Agile + Lean), empatia i eksperymenty pozwalają złamać ten schemat.

Nie chodzi o to, by wszystko zaplanować – chodzi o to, by nauczyć się szybko uczyć.


Chcesz zwiększyć szanse powodzenia Twojej zmiany? Zacznij od pytania: „Co mogę dziś przetestować z ludźmi, nie na ludziach?”

Dlaczego 70% zmian się nie udaje – i co z tym zrobić? Dowiedz się więcej »

Czy 5-letnie strategie mają jeszcze sens w świecie miesięcznych przełomów?

Jeszcze nie tak dawno planowanie strategiczne na 3–5 lat było symbolem dojrzałości organizacyjnej. W firmach powstawały dokumenty strategiczne, plany transformacyjne, roadmapy rozwoju – wszystko uporządkowane, osadzone w czasie i zatwierdzane na najwyższych szczeblach.

Dziś coraz częściej słychać pytanie: czy to w ogóle jeszcze działa? Czy w świecie, w którym narzędzia oparte na sztucznej inteligencji pojawiają się co tydzień, a cykl życia produktu mierzymy w miesiącach – długofalowa strategia nie stała się anachronizmem?

Odpowiedź brzmi: i tak, i nie. Wszystko zależy od tego, czym dla organizacji jest strategia.


1. Nie chodzi o długość planu, tylko o jego elastyczność

Zwinne organizacje nie rezygnują z długofalowego myślenia. Wręcz przeciwnie – potrzebują go, by zachować spójność w chaotycznym otoczeniu. Ale strategia nie może być skamieliną. Musi być realizowana w cyklach krótkoterminowych (miesięcznych, kwartalnych) i zawierać mechanizm rewizji – regularnej, adaptacyjnej, zakorzenionej w rzeczywistości.

Jak mówi Zwinologia 2.0:

Nie chodzi o to, by zmieniać plan co miesiąc. Chodzi o to, by być gotowym na zmianę planu, jeśli rzeczywistość tego wymaga.


2. Strategia to dziś kompas, nie mapa

Kiedyś strategia była jak mapa: wyznaczała trasę punkt po punkcie, z dokładnym harmonogramem i budżetem. Ale mapa traci sens, gdy krajobraz zmienia się z tygodnia na tydzień.

Dlatego potrzebujemy kompasu strategicznego – czyli silnego „dlaczego” i „dokąd”, ale z pełną świadomością, że „jak” będzie się zmieniać.

Zgodnie z podejściem Jasona Little’a (Lean Change Management):

„A loop isn’t linear” – cykl zmiany nie jest liniowy. To właśnie ta nieliniowość wymaga od nas myślenia strategicznego, ale działania operacyjnego opartego na iteracji i feedbacku.


3. Strategia jako zestaw hipotez, nie tylko deklaracja kierunku

W świecie eksplodującej AI, dynamicznych modeli biznesowych i hybrydowych środowisk pracy, skuteczna strategia to narracja + portfel hipotez.

Zamiast jednego wielkiego planu, tworzymy zestaw stwierdzeń:

  • „Wierzymy, że jeśli zrobimy X, to wydarzy się Y.”

  • Testujemy to w praktyce.

  • Jeśli działa – skalujemy. Jeśli nie – uczymy się i zmieniamy kierunek.

To podejście eksperymentalne, znane z Lean Change Management, zmienia strategię z dokumentu politycznego w proces poznawczy – ciągłe uczenie się organizacji.


4. Myśl długofalowo – działaj krótkofalowo

Dobrze skonstruowana strategia łączy horyzont z codziennością.

  • Horyzont (5 lat) – daje sens, kierunek i cel.

  • Kroki codzienne (1–3 miesiące) – umożliwiają dostosowanie tempa, kierunku, sposobu działania.

To jak podróż z GPS-em: masz wyznaczony punkt docelowy, ale jeśli pojawi się korek – zmieniasz trasę, nie cel.

Zwinologia nazywa to „zarządzaniem przez dwa ogniska”: jedno skupione na przyszłości, drugie na teraźniejszości. Brak któregokolwiek z nich prowadzi do dryfowania albo do wypalenia.


5. Strategia bez mechanizmu adaptacji to dziś ryzyko, nie przewaga

Świat biznesu zmienia się szybciej niż cykl zatwierdzania planów strategicznych. W praktyce oznacza to, że organizacje, które nie mają wbudowanej retrospektywy strategicznej, nie testują założeń i nie aktualizują swoich założeń minimum co kwartał – podejmują coraz większe ryzyko strategiczne.

Nie przez brak wizji. Ale przez brak zdolności do jej adaptacji.


Podsumowanie

Planowanie 5-letnie ma sens – pod warunkiem, że:

✅ nie jest próbą przewidzenia świata,
✅ zawiera mechanizmy eksperymentowania i rewizji,
✅ jest osadzone w krótkich cyklach decyzyjnych,
✅ jest zakorzenione w rzeczywistym „dlaczego”, a nie w Excelu,
✅ służy ludziom jako kompas, nie jako kaganiec.

Organizacje XXI wieku nie mogą pozwolić sobie na luksus bycia sztywnymi. Ale nie mogą też dryfować. Dlatego nie porzucajmy strategii – nauczmy się ją robić na nowo.

 

Czy 5-letnie strategie mają jeszcze sens w świecie miesięcznych przełomów? Dowiedz się więcej »